Fakty Piotrkowskie piszą o naszej inicjatywie.

Referendum

To miasto zdycha a spirala zadłużenia nakręca się na gardłach piotrkowian.

Piotrkowian bulwersuje widok Krzysztofa Chojniaka, który chodzi i rozdaje dzieciom cukierki. A powinien, według osób rozmawiających o losach miasta, rozdawać dzieciom wezwania do zapłaty długu, jakiego narobił i który wciąż się powiększa.

Grupa Referendalna nie poddaje się. Nowe fakty, które nieustannie wychodzą na jaw, jeszcze bardziej mobilizują jej członków do walki za odwołaniem Krzysztofa Chojniaka ze stanowiska prezydenta Piotrkowa. Są przekonani, że to on ponosi osobistą odpowiedzialność za fatalny stan miasta, za ogromne opłaty i podatki lokalne. A również, że zarobki należą do najniższych w kraju oraz że Piotrków posiada fatalne powietrze i najwyższą umieralność!

W niedzielę 24 września br. na targowisku przy ulicy Dmowskiego członkowie Grupy Referendalnej spotkali się z mieszkańcami. Tym razem tematem była niegospodarność w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym, czyli w firmie, która coraz gorzej funkcjonuje, a prezydent do niej dopłaca miliony. Dokładnie 18 i pół mln złotych rocznie. Przestawiono szczegóły „dziwnych powiązań personalnych i finansowych”. Rozmawiano o obowiązującym od 1 września nowym fatalnym rozkładzie, który za grube pieniądze wykonała firma z Trójmiasta (!). Przypomniano, że jeszcze kilka lat temu prezes MZK na antenie lokalnego radia wmawiał ludziom, że najlepiej opłaca się kupować stare autobusy po kapitalnym remoncie silnika. Fakt, częstych awarii, ogromnej ilości spalanego paliwa i zanieczyszczenia powietrza oczywiście pomijał. Nowa nazwa tej firmy, według Grupy Referendalnej, powinna brzmieć: „Miejska Zmora Komunikacyjna”.

Wcześniej, w tym samym miejscu 12 sierpnia Grupa Referendalna również spotkała się z mieszkańcami i przedstawicielami mediów. Niestety, nie wszyscy piotrkowianie zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. Wielu z nich twierdzi, że ich to nie interesuje. Niektórzy dodają, że „wszyscy kradną” i nie ma znaczenia, ten czy inny. Jeden starszy człowiek rzucił na społeczników z Grupy Referendalnej stek wyzwisk, dodając jednocześnie, że są oszustami z PiS-u. Tłumaczenia, że nikt nie należy do żadnej partii politycznej w takich sytuacjach nic nie pomagają.

Jednak są też luzie, którzy doskonale wiedzą, że Piotrków w porównaniu z innymi miastami upada. Na spotkaniu pojawiło się małżeństwo z Tomaszowa Mazowieckiego, które stwierdziło wprost: „To miasto zdycha!”. Tomaszowianie doskonale znają Piotrków, gdyż tutaj mają rodzinę i tu często przyjeżdżają. Widzą, jak rozwija się Tomaszów, jak znacznie niższe są tam opłaty i w jakim stanie jest infrastruktura miejska. Różnica jest kolosalna.

Członkowie Grupy Referendalnej wyjaśniali, że zadłużenie miasta wynosi około 266 milionów złotych! W tym roku wzrosło aż o ponad 111 milionów. Spirala zadłużenia się nakręca, więcdlatego każdy mieszkaniec, wraz z noworodkami, ma do spłacenia 4 000 złotych plus odsetki.

To nie przypadek, że władze miasta nie chcą brać dotacji. Dotacje trzeba bardzo szczegółowo rozliczać. I tak na przykład dotacja na ciepłownię wyniosła 0%, na Mediatekę – 0%, a na nową limuzynę dla Krzysztofa Chojniaka – 60%!Zadziwia również wielkość dotacji na rewitalizację parków. W Tomaszowie Mazowieckim wyniosła ona 92%, w Woli Krzysztoporskiej 93%, a w Piotrkowie na park Belzacki uzyskano dopłatę w wielkości zaledwie około 32% kosztów. Dlaczego tak mało? Dlaczego piotrkowianie muszą płacić za tę niechęć do darmowej kasy? To wszystko są zagadki, jakie serwuje naszym portfelom ekipa trzymająca władzę w mieście.

Podczas spotkania na targowisku obecni byli handlowcy, którzy żądają unieważnienia opłaty targowej w wysokości 5 zł za metr kwadratowy, jednej z najwyższych w Polsce. Okazuje się, że niektórzy zmuszeni są do opłacania wyższych kwot na tę opłatę, niż wynosi składka ZUS.

10 września odbyło się spotkanie z mieszkańcami na bazarze przy Dmowskiego, którego przewodnim hasłem była„Pajęczyna Piotrkowska”. To znaczy pokazano grupę trzymającą władzę w mieście i zarobki jej członków. Wśród zabierających głos osób pojawiały się różne opinie. Często, niestety, mieszały się poglądy dotyczące wyborów parlamentarnych. Wiele osób nie rozumie, że wybory samorządowe to zupełnie inna sprawa. Byli i tacy, którzy otwarcie przyznawali, że wysokość opłat czynszowych powoduje, że żyją bardzo skromnie i nie wyobrażają sobie, co będzie, gdy te opłaty Chojniakdalej będzie podnosił.

Ciekawe, że tym razem głos w dyskusji zabrało małżeństwo z Bełchatowa. Bełchatowianie doskonale znają różnice w opłatach za ogrzewanie, wodę, śmieci, za podatki gruntowe i nie mogą zrozumieć, dlaczego w Piotrkowie są one aż tak wysokie. Poza tym, jak podkreślili, jakość dróg w tym mieście jest fatalna!

Na fejsbukowej stronie Grupy Referendalnej znaleźć można wiele ciekawych komentarzy pokazujących poglądy mieszkańców. Pani Małgorzata M. napisała: „Prawda boli szczególnie mieszkańców dojonych od lat przez władze miasta. Może „praca” niby świadczona przez prezydenta i jego kolesi nie ma nic wspólnego z rzeczywistością? Czy człowiek zarabiający rocznie 200-500 tysięcy złotych ma kontakt z taką samą rzeczywistością, co zwykły obywatel żyjący za najniższą krajową?”

Natomiast Marcin K. stwierdził z goryczą: „Bierność wielu mieszkańców w stosunku do władzy, która przez 20 lat swych rządów sprowadziła Piotrków do rangi podrzędnego miasta w regionie, gdzie nie ma stref inwestycyjnych, młodzi ludzie stąd uciekają, brakuje wizji rozwoju, a kredyty zaciąga się już na spłaty poprzednich kredytów, doprowadziła do tego, że zarobki mieszkańców są tu jednymi z najniższych w Polsce.Natomiast podatki, daniny i opłaty za wodę oraz ciepło są jednymi z najwyższych w kraju. Z przykrością powtórzę słowa wielu znajomych, którzy wiele lat temu stąd wyjechali i czasem Piotrków odwiedzają – mówią na to wszystko „droga dziura”. Zwróćcie uwagę, że to druga podwyżka wody i ścieków w tym roku, a 31 grudnia prawdopodobnie skończą się rekompensaty do systemowego ciepła i prezes Krawczyński wysyłając Wam nowe, wyższe stawki, przyprawi wiele osób o palpitację serca – jakby już fakt, iż mężczyźni żyją tu najkrócej w Polsce nie wystarczył. Przykro mi to mówić i pisać, ale obudźmy się w końcu, bo naprawdę ku dobremu to wszystko nie zmierza…”

30 sierpnia Nela K. poinformowała: „Dzień dobry, mam nadzieję, że państwo wiecie o tym, że od 22 sierpnia mamy podwyżkę ceny wody. Niemiła niespodzianka, tym bardziej że nikt nie spisywał liczników wody w tym celu…”

Ewa C. dodała: „Koszty wyższe niż w Warszawie! Tam to chyba nie ma PiS. Tylko w Piotrkowie wg prezydenta Chojniaka polityka PiS powoduje podwyżki. Mam dosyć robienia ze mnie idiotki przez prezydenta. Obraza myślących mieszkańców. (…) Trudno się dziwić, że Piotrków jest najszybciej wyludniających się miastem w łódzkim.”

Głos zabrał Robert S. pisząc: „Dalej głosujcie na tych nieudaczników. Cały urząd jest do wywalenia razem z tymi ze spółek miejskich…”

Na stronie Grupy udostępniony został wpis z Piotrkowskiej Loży Szyderców, w którym kryje się ironiczna refleksja: „Program „Cukierek+” od 22.08.2023 jest już dostępny dla mieszkańców Piotrkowa. Aby otrzymać cukierka, wystarczy przedłożyć opłacony rachunek za wodę po podwyżce na dziennik podawczy magistratu przy ul.Pasaż Rudowskiego 10. Rachunki sprzed podwyżki nie będą akceptowane!”

Powracając do ostatniego spotkania w dniu 24 września przytoczyć można pewien incydent: Gdy członek Grupy Referendalnej Mariusz Maciołek stwierdził – „Prezydent Chojniak nie jest dobrym gospodarzem!”, wówczas jeden z mieszkańców zaprotestował i powiedział – „Prezydent Chojniak nie jest dobrym złodziejem!”. P.P.

źródło: Fakty Piotrkowskie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *